Irsai olivér i chardonnay spod Budapesztu


26/05/2014

Jeśli wybieracie się do Budapesztu, z dużym prawdopodobieństwem traficie po drodze do Etyek Buda. Zaledwie dwadzieścia kilometrów na zachód od miasta rozpościera się niewielka apelacja, w której dobrze czują się międzynarodowe odmiany i lokalny irsai olivér.

W przeciwieństwie do innych węgierskich regionów, ten nie miał szczęścia jeszcze na długo przed nastaniem komunizmu. W części zwanej Buda, która przed stuleciami słynęła z niezłych win, ich produkcja praktycznie zanikła wraz z nadejściem filoksery. Kariera Etyek utknęła z nastaniem wojny, podtrzymywana później w stanie wegetacji przez wyrób tanich, musujących win.

Dzisiaj Etyek Buda słynie przede wszystkim z win białych. Klasyczną odmianą regionu jest białe keknyelu, rzadko  już spotykane z powodu rozprzestrzeniania się międzynarodowych odmian, takich jak pinot gris i chardonnay. Można tu jednak natknąć się ciągle na popularną węgierską odmianę  irsai olivér.

nyakas Don OliverIrsai olivér to szczep z charakterystycznym kwiatowym aromatem, przypominający muscaty i często przyszywany do muszkatowej rodziny. Nadaje się głównie na młode wina stołowe i musujące, ale potrafi dać także ciekawsze wina gastronomiczne. Rośnie głównie w chłodniejszych regionach Węgier, takich jak Sopron, Neszmély i Etyek Buda właśnie. Uprawia się go obficie na Słowacji (wszak jego ojciec to pozsonyi, co po węgiersku oznacza Bratysławę), na Morawach, w Niemczech i szwajcarskiej Argowii.

Do zakupu kupażu irsai olivér i chardonnay z okolic Budapesztu zachęca nowa i obfita w węgierskie wina (160 etykiet) oferta młodego, wrocławskiego importera Winofani. Ich sklep wskrzesił w Polsce sprzedaż wielokrotnie nagradzanego producenta Nyakas z okolic Budajenő i Tök na północy regionu Etyek Buda.

Nyakas Don Olivér 2013 może spodobać się wszystkim fanom muscatów. Róża, morele i sok winogronowy potrafiłyby zwabić rój pszczół, nie mówiąc o wielbicielach kwiatowych perfum. Nieco ciekawiej jest w ustach: nudnawe miodowe akcenty równoważy niezła cytrusowa kwasowość, kamienny szkielet chardonnay i lekka pikantność.

Ciekawość mniej znanych, lokalnych szczepów nie zawsze jest dobrym doradcą. Jeśli miałbym się znów decydować się na zakup win Nyakas wybrałbym pewnie nagradzane Budai Chardonnay lub Menádok Budai Pinot Gris.

Tagi: , , ,