Gdzie diabeł nie może, tam babić


9/07/2014

Wielu rodaków zmierza właśnie do Chorwacji, by korzystać z uroków Adriatyku, a pewnie i wina. Jeśli ktoś spróbował już plavaca i terana, warto pochylić się nad babiciem, który potrafi dać bardzo przyjemne wina za niewielkie pieniądze.

Jak donoszą najlepiej zorientowani, okolice Szybenika (chorw. Šibenik) to ostatnio jeden z najbardziej dynamicznych regionów winiarskich Chorwacji. Nie jest tak znany ani ujmujący jak Hvar czy Korčula, turyści nie walą tam tłumnie, ale dalmacka odmiana babić bardzo polubiła tamtejsze kamieniste podłoże, na którym nie chciało rosnąć nic innego.

Babić nie doczekał się takiego uznania jak plavac mali, ale pochodzenie ma niemniej nobliwe i skomplikowane zarazem. Jak to często bywa z chorwackimi odmianami, także i ta doczekała się wielu biografii, ale w każdej pojawia się w roli krewnego dobričić, czyli mniej znany rodzic plavaca (drugim jest zinfandel aka crljenak kaštelanski). Niewielki obszar jego występowania jest dość wyraźnie nakreślony i rozciąga się na południe od Zadaru, natrafiając na najlepsze warunki w okolicach Szybenika i miasta Primošten. Na babicia przypada 4% upraw czerwonych odmian Chorwacji. Jego popularność rośnie jednak, odkąd odkryto, że prócz masowych cienkuszy może dawać ciekawe, skoncentrowane wina z dużą dawką nieco gładszych niż u kuzyna plavaca tanin.

Babić wspina się na wyżyny na nieurodzajnych, suchych i kamienistych glebach. Tam koncentracja wina jest największa, stąd opinia, że odmiana zapewnia niezłą ekspresję terroir. Podobnie, jak plavac, babić lubi upały, które w niczym nie ujmują mu wyraźnej kwasowości. Lubi też beczkę, która dobrze wpływa na jego strukturę. I turystów, którzy chętnie kupują go w wersji no label od lokalnych winogrodników.

Jednym z ojców powodzenia babicia w ostatnim czasie jest spółdzielnia Vinoplod. Znajomi z dalmackich wojaży przywieźli mi spółdzielcze Vinoplod Babić Kvalitetno Vino 2011, po czym wypiliśmy je w spółdzielczym duchu. Wino jest soczyste i bardzo pijalne. Nos kusi aromatami wiśni, fiołków i beczki, usta są żywe i owocowe, z wyraźnymi taninami. Nie ma tu głębi ani elegancji, jest za to szypułkowe nieokrzesanie, które może się podobać w letni wieczór.

babic&prsutSpróbowałem tego wina do chorwackich oliwek, szynki pršut i owczego sera z Dalmacji. Ten ostatni zasługuje na międzynarodową karierę w nie mniejszym stopniu niż babić.

 

Tagi: , , ,