Festiwal bąbli we Wrocławiu


14/07/2016

Do tej pory w lecie Wrocław stał festiwalowym kinem spod znaku Nowych Horyzontów. Teraz filmom dojdzie konkurencja (albo kompan) w postaci win musujących.

Zazwyczaj nie zamieszczam na Enoeno zapowiedzi winiarskich wydarzeń, ale dla tego z przyjemnością zrobią wyjątek. Po pierwsze dlatego, że nieczęsto w Polsce (i chyba nie tylko w Polsce) zdarza się dwudniowe wydarzenie w całości dedykowane winom musującym. Po drugie, impreza odbędzie się w moim Wrocławiu, który dotąd, owszem, miał smykałkę do festiwali, ale do eventów winiarskich niekoniecznie.

Kocham bableTen zapowiada się przednio. Nazywa się Kocham Bąble i odbędzie się już w przyszły weekend, 22-23 lipca. Każdy fan musiaków będzie mógł kupić bilet i degustować wina znanych producentów szampana, prosecco, cavy, franciacorty, cremantów, sektów i inny bąbli. Do wyboru są trzy rodzaje biletów – za 150, 200 i 600 zł. Wraz z ceną rośnie ilość kieliszków, jakie będzie można zdegustować. Jeśli komuś będzie mało, będzie można dokupić „kartki” na dodatkowe kieliszki.

W programie znajdą się między innymi seminaria i zawody sommelierów prowadzone przez Matiasa Glusmana. Arcyciekawie zapowiadają się kolacje komentowane z udziałem ambasadorów domów szampańskich. Na pierwszej poleją się wina Dom Perignon, na drugiej – krugi.

krug 2002

Krug 2002 – jedna z perełek, które pojawią się na kolacjach komentowanych.

We Wrocławiu stawią się też przedstawiciele takich marek jak Ruinart, Veuve Clicquot, Taittinger, Mumm i Gancia. Lista prezentowanych win ciągle się wydłuża, ale już teraz można tam znaleźć sporo perełek.

Impreza odbędzie się Pomiędzy Mostami (Uniwersyteckim i Pomorskim), przy porcie jachtowym. Nietrudno zgadnąć, że maczają w niej palce tamtejsze restauracje: Food Art Gallery i OK Wine Bar (o obydwu miejscówkach pisałem m.in. tutaj).

Do zobaczenia na miejscu! Bąble będą w tych dniach musować także na moim Instagramie i Twitterze.

Tagi: , , , , , ,