Nadbarycki pinot noir z kwewri


19/04/2017

Będąc dzieckiem każde lato spędzałem w Dolinie Baryczy. To miejsce kojarzy mi się z żabami, orzechowcami, jeżynami i papierówkami, ale przede wszystkim śladami pozostawionymi przez Niemców: przestronnym gankiem, świętym obrazem, którego nie zdjęli ze ściany, porzuconymi narzędziami rolniczymi i toaletką w stylu art deco ze składanym lustrem.

Zakupowa myśl taktyczna burgundopijców


13/02/2017

Kiedy mowa o Burgundii, prędzej czy później pojawia się temat pieniędzy. Ceny burgundów rosną jak na drożdżach, skłaniając ich fanów do ekonomicznych kalkulacji i szukania nowych rozwiązań.

Niezapomniane momenty 2016 roku


31/12/2016

Żelaznym prawem winnej blogosfery jest to, że im dłużej piszesz o winie, tym więcej trafia ci się dobrych butelek, które nie pojawią się w twoich tekstach.

Wzgórza Trzebnickie na Wigilię


22/12/2016

W Wigilię staram się otwierać wina, które nie tylko dobrze sprawdzą się z karpiem i kapustą z grzybami, ale zagwarantują dodatkowy zastrzyk emocji.

Tylko jeden szczep do ocalenia


4/10/2016

Któż z nas nie bawi się czasem w gdybologię i nie fantazjuje na temat nadludzkiej władzy, jaką mógłby rozporządzać?

Franciacorta bez porównań


31/08/2016

Jest parę win, o których mówi się że są „prawie tak dobre jak…”. Najlepsze niemieckie spätburgundery są już prawie tak dobre jak wybitne burgundy, Taurasi dorównuje Barolo itd. Problem w tym, że to pretendowanie niekoniecznie jest takim zaszczytem, jak mogłoby się wydawać.